Showing posts with label Melbourne. Show all posts
Showing posts with label Melbourne. Show all posts

Thursday, 3 December 2015

DC-Day 3- Botanic Gardens/AW- Dzień 3- Ogród Botaniczny



Po wczorajszym dłuższym tekście, pozwólcie mi złapać chwilę oddechu i pokazać Wam po prostu kilka zdjęć z Ogrodu Botanicznego w Melbourne. To kolejne ekstra miejsce do zobaczenia w tym mieście. Miłego oglądania zdjęć australijskiej jesieni!

After the long text from yesterday, let me breathe for a moment and just share with you a few pictures from Royal Botanic Gardens in Melbourne. It's another awesome place to visit in the city. Enjoy Aussie fall!









Tuesday, 1 December 2015

December challenge - day 1/ Adwentowe wyzwanie - dzień 1 - Shrine of Remembrance

Pozostało mi jeszcze tyleeee zdjęć do pokazania z mojego pobytu w Australii, a 2015 zbliża się już ku końcowi, zdecydowałam się więc postawić sobie sama przed sobą dość czasochłonne wyzwanie - każdego dnia adwentu publikować jeden wpis związany z Australią i nie tylko, bo zdjęcia z ostatnich 4 miesięcy też czekają na swoją kolej! Ciekawe czy mi się to uda ;)

I have still hips of pics taken during my stay in Aussie and the end of 2015 is so close! Hence, I decided to challenge myself and every single day of Advent publish one post about Australia and not only cause I have also some stuff from the past 4 months. I am very curious to see if I will manage to stay consistent ;)

Zaczynam od małego wpisu z cyklu "Zwiedź ze mną Melbourne". W ostatnim miesiącu mojego pobytu w Melbourne, zdałam sobie sprawę, że nie widziałam jeszcze mnóstwa rzeczy w mieście, więc skonstruowałam sobie małą listę i postarałam się odhaczyć z niej jak najwięcej przed końcowymi egzaminami. Shrine of Remembrance to zabytek, którego nie mogłam nie zobaczyć! Poświęcony ofiarom wojen, podobnie jak War Memorial w Canberze, przypomina laicką świątynię. Wystarczy pokonać kilkanaście schodów, by już mieć świetny widok na panoramę miasta.

I would like to start with a short post from my "Visit Melbourne with me" cycle. During the last month of the stay in Melbourne, I realized that I hadn't seen many of the things the city had to offer so I made a list and I tried to check out as many points as I could before my final exams. Shrine of Remembrance is a monument I couldn't miss out! Honouring war veterans, it looks like a laic temple, exactly  like War Memorial in Canberra. Once you climbed a few steps, you have an amazing view on the city landscape.







Wednesday, 10 June 2015

Zwiedź ze mną Melbourne! - Eureka Tower

źródło: wallpaperchimp.com
Zaczął mnie trochę gonić czas, a zdałam sobie sprawę, że Melbourne, w którym mieszkam od 4 miesięcy, wciąż jest podejrzanie nieznane! Tak więc zrobiłam sobie małą listę, co powinnam tu zobaczyć i mam nadzieję, że uda mi się odhaczyć każdy punkt (a moje zbliżające się egzaminy na tym nie ucierpią :)).
 Na pierwszy ogień poszła Eureka Tower, bo nie ma lepszego miejsca, by podziwiać atrakcje Melbourne.
A do tego dostałam jeszcze darmową wejściówkę, więc nie było wymówek, wjechałam na 88 piętro, by zobaczyć między innymi to:


Docklands czyli moja ulubiona część Melbourne
Z tej perspektywy wszystko zdawało się takie malutkie. Czy na poniższym zdjęciu widzicie budynek z twarzą? To wizerunek Williama Baraka, przywódcy jednego z aborygeńskich klanów i obrońcy praw lokalnej ludności.
Przyznam, że gdy go wypatrzyłam przez moment myślałam, że to omamy wzrokowe, ale wujek google potwierdził, że z moimi oczami wszystko OK ;)





Dodatkowo można "przeżyć" skydeck experience czyli za dodatkową opłatą wejść do szklanej kapsuły, która wysuwa się 3 m poza budynek i stąd przez przeźroczystą podłogę obserwować przechodniów prawie 300 m niżej oraz przeżyć chwile grozy "podłoga pęknie czy nie pęknie?" :)
Gdyby nie to, że skydeck był w ramach mojej wejściówki, nie zawracałabym sobie tym głowy, kosztuje dodatkowo 12$ (10 ze zniżką), trwa niecałe 5 minut i widok nie jest lepszy niż z samej wieży. No chyba, że macie lęk wysokości i skłonności masochistyczne, wtedy warto.
Prawie że selfie


I na koniec widok na ocean!
 Czy warto? Zdecydowanie tak, jeśli chcecie móc powiedzieć, że widzieliście całe Melbourne!

Tuesday, 17 February 2015

Melbourne - the 1st insight


Wybaczcie ten angielski tytuł, ale może nie przerazi moich francuskich znajomych, by weszli na bloga i chociaż przejrzeli sobie zdjęcia :)
 Wczoraj wybrałam się na "bezpłatną" (na końcu trzeba dać sowity napiwek przewodnikowi) wycieczkę po Melbourne i w 3 godziny udało mi się odkryć co nieco centrum miasta wraz z jego zakamarkami (serio, łaziliśmy po jakichś zaułkach, bo przewodnik uwielbiał sztukę ulicy i pokazywał nam swój prywatny ranking ulubionych graffitti).
 Oto kilka fotek cykniętych w "jeszcze-nie-pamiętam-jak-się-to-nazywało" miejscach, obiecuję poprawić się w następnych postach! :)

I hoped that the English title of this post would drew attention of some of my French friends and make them look at least at the pictures but here I am, trying to write something in English (because Polish is too scary!).
Yesterday I went on a "free" tour around Melbourne (at the end you have to generously tip the guy) and in 3 hours I managed to discover a little bit of the city center and of its dark corners (really, the guy was keen on the street art so he showed us his favourite graffitis located in strange spots of the city).
  Here are some pictures I took in the places I cannot name for the moment but I promise, the next time I will do better! :)

Melbourne jest jednym z najzieleńszych miast jakie widziałam!/ Melbourne is one of the greenest city I've ever seen!
Proszę znaleźć na obrazku śpiącego possuma :) / Can you spot the sleeping possum on this picture? :)

Budynek przygotowany na expo w 1880 roku. Taki odpowiednik Wieży Eiffela./ This is the builiding built for the world expo in 1880.

Chinatown.
Basen z widokiem na przechodniów. / Quite a swiming pool, isn't it?


Say "Hi!" to yourself!